Taksówkarz
Brat Patrycji trafił do szpitala. Musiała do niego jechać jak najszybciej. Autobus miał być dopiero za godzinę. Dlatego Patrycja postanowiła pojechać taksówką. Kiedy dojechała na miejsce, spostrzegła, że nie ma portfela i nie może zapłacić taksówkarzowi. Taksówkarz powiedział, że da się to jakoś załatwić. Przesiadł się na tylne siedzenie i przytulił Patrycję. „Zrób mi loda” – powiedział. Patrycja na początku była lekko zdumiona. Jednak potem zrozumiała, że nie ma innego wyjścia. Rozejrzała się tylko czy nie ma nikogo obok samochodu i zaczęła obciągać. Taksówkarz pomyślał sobie, że żadne pieniądze nie dadzą takiej rozkoszy.
